byli zwykłymi ludźmi…

PENTECOSTE

Byli zwykłymi ludźmi jak ja, jak ty,

zarzucali swe sieci w jezioro,

lub ściągali podatki w bramach miasta.

Wśród nich – o ile paiętam -

nie było żadnego uczonego,

a ten, którego nazywali Mistrzem

umarł i został pogrzebany.

Ref. Jeśli słyszysz jakiś podmuch z nieba,

jakiś wicher który trzęsie drzwiami,

posłuchaj, to jest głos, który woła,

wezwanie, by pójść daleko.

To jest płomień, kóry powstaje

w tym, który czeka,

w tym, który żywi

nadzieję miłości.

Mieli serce w piersi jak ja, jak ty,

które ręka lodowata ściskała;

mieli oczy wypłakane od łez

i oblicze szare z gorączki i strachu;

myśleli zapewne o utraconym przyjacielu,

o kobiecie zostawionej na progu domu,

o krzyżu zatkniętym na szczycie pagórka.

Ref. Jeśli słyszysz…

A wicher uderzył w bramę domu,

wpadł jak szalony do wieczernika;

mieli oczy i głosy pełne płomienia

i wyszli na plac, by krzyczeć z radości.

Człowiecze, który czekasz ukryty w cieniu,

głos, który mówi, jest właśnie dla ciebie,

przynosi ci radość, dobrą nowinę:

Królestwo Boże już nadeszło.

Ref. Jeśli słyszysz jakiś podmuch z nieba,

jakiś wicher który trzęsie drzwiami,

posłuchaj, to jest głos, który woła,

wezwanie, by pójść daleko.

To jest płomień, kóry powstaje

w tym, który czeka,

w tym, który żywi

nadzieję miłości.

____________________________

… słowa mojej ukochanej pieśni neo.

Tak a’propos – w piątek wyjeżdżam na trzydniową konwiwencję,

tym razem… z Rivulet :) Bo od najbliższego weekendu także Rivulet będzie na Drodze.

Czy kiedyś, w zamierzchłych czasach kamienia łupanego, kiedy się poznałyśmy, dwie nieopierzone Nowodworczanki, mogłyśmy przypuszczać że spotka nas taki cud jak neokatechumenat i że obie będziemy na Drodze? Nie, nie mogłyśmy. Tak samo jak nie mogłyśmy przypuszczać miliona innych cudów, które nas spotkało i ciągle spotyka.

I jak tu się nie cieszyć życiem?:)

May the Force be wiht You all ;)

Alnilam.

Wpis opublikowaliśmy 8 czerwca 2005

Zobacz koniecznie!